Zabiegi poprawiające wygląd stały się powszechnie dostępne i są oferowane w niemal każdym większym mieście. Wypełniacze, toksyna botulinowa, mezoterapia czy laseroterapia przedstawiane są jako procedury szybkie i bezpieczne. Z perspektywy prawnej sytuacja jest jednak bardziej złożona, niż wynikałoby to z przekazów marketingowych.
Od 30 stycznia 2026 r. obowiązuje nowe podejście interpretacyjne wynikające z komunikatu opublikowanego przez Ministerstwo Zdrowia. Dokument ten nie wprowadził odrębnej ustawy, ale jednoznacznie doprecyzował, jak należy stosować obowiązujące przepisy. W praktyce oznacza to zaostrzenie zasad wykonywania zabiegów medycyny estetyczno-naprawczej oraz wyraźniejsze określenie, kto może je legalnie przeprowadzać.
Ingerencja w organizm to nie zwykła usługa kosmetyczna
Każdy zabieg naruszający ciągłość skóry lub polegający na wprowadzeniu substancji do wnętrza organizmu stanowi ingerencję medyczną. Taka ingerencja podlega rygorom wynikającym przede wszystkim z ustawy o działalności leczniczej oraz ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.
Kluczowe znaczenie ma rzeczywisty charakter zabiegu, a nie jego nazwa handlowa. Jeżeli procedura wiąże się z podaniem preparatu w głąb tkanek, użyciem igły, nici, lasera ablacyjnego czy innego urządzenia ingerującego w organizm, wówczas wchodzi w zakres świadczeń zdrowotnych.
Nowe regulacje od 30 stycznia 2026 r.
Komunikat Ministra Zdrowia z 30 stycznia 2026 r. wyraźnie wskazał, że procedury medycyny estetyczno-naprawczej o charakterze inwazyjnym mogą być wykonywane wyłącznie przez lekarzy oraz lekarzy dentystów posiadających prawo wykonywania zawodu i odpowiednie kwalifikacje.
Dotyczy to w szczególności takich zabiegów jak:
• podawanie toksyny botulinowej
• wypełniacze na bazie kwasu hialuronowego
• mezoterapia igłowa z użyciem produktów leczniczych
• osocze bogatopłytkowe
• nici liftingujące
• zabiegi z użyciem laserów o charakterze inwazyjnym
Resort jednoznacznie podkreślił, że ukończenie kursu lub szkolenia przez osobę niebędącą lekarzem nie zastępuje ustawowych uprawnień. Oznacza to, że wykonywanie takich procedur bez prawa wykonywania zawodu lekarza może zostać uznane za działanie niezgodne z prawem.
W praktyce nowe regulacje wpływają na kontrole prowadzone przez organy nadzoru, ocenę odpowiedzialności cywilnej w sprawach o powikłania oraz decyzje ubezpieczycieli w zakresie ochrony.
Granica między kosmetologią a działalnością leczniczą
Polskie prawo nie zawiera ustawowej definicji medycyny estetycznej. Ocena legalności zabiegu odbywa się więc w oparciu o przepisy regulujące wykonywanie zawodów medycznych oraz prowadzenie działalności leczniczej.
Decydujące znaczenie ma to, czy procedura jest inwazyjna i czy wymaga kwalifikacji medycznych. Jeżeli odpowiedź jest twierdząca, zabieg powinien być wykonywany w ramach działalności leczniczej przez osobę do tego uprawnioną.
Nowe stanowisko Ministerstwa w praktyce kończy wieloletnie spory interpretacyjne i wyraźnie przesuwa granicę w stronę ochrony pacjenta.
Każda ingerencja w organizm wymaga świadomej zgody pacjenta. Oznacza to, że przed zabiegiem pacjent powinien otrzymać jasną i zrozumiałą informację o:
• przebiegu procedury
• możliwych powikłaniach
• przeciwwskazaniach
• alternatywnych metodach
• realnych efektach, których można się spodziewać
Podpisanie formularza nie jest wystarczające, jeśli pacjent nie został realnie poinformowany o ryzyku. Informacja powinna być przekazana w sposób zrozumiały, a nie wyłącznie specjalistycznym językiem.
W podmiotach leczniczych zastosowanie mają przepisy ustawy o prawach pacjenta, a nadzór nad ich przestrzeganiem sprawuje Rzecznik Praw Pacjenta. Prawidłowe prowadzenie dokumentacji medycznej ma kluczowe znaczenie w razie ewentualnego sporu.
Odpowiedzialność cywilna za nieprawidłowo wykonany zabieg
Jeżeli zabieg został przeprowadzony nieprawidłowo i doszło do szkody, pacjent może dochodzić roszczeń na podstawie Kodeksu cywilnego.
W zależności od okoliczności możliwe jest żądanie:
• zwrotu kosztów leczenia naprawczego i rehabilitacji
• zwrotu wydatków na leki, badania i konsultacje
• wyrównania utraconych dochodów
• zadośćuczynienia za ból, cierpienie, oszpecenie lub obniżenie jakości życia
Odpowiedzialność może ponosić zarówno osoba wykonująca zabieg, jak i podmiot prowadzący gabinet. Nowe regulacje wzmacniają pozycję pacjenta w sytuacji, gdy zabieg został wykonany przez osobę nieuprawnioną.
Odpowiedzialność karna i administracyjna
Wykonywanie czynności zastrzeżonych dla lekarzy bez wymaganych kwalifikacji może prowadzić do odpowiedzialności karnej, zwłaszcza gdy dojdzie do uszczerbku na zdrowiu. Możliwe są również konsekwencje administracyjne, w tym postępowania związane z prowadzeniem działalności bez wymaganej rejestracji lub poza zakresem dopuszczalnych uprawnień.
Co to oznacza w praktyce
Dla pacjenta oznacza to przede wszystkim konieczność sprawdzenia, czy osoba wykonująca zabieg posiada prawo wykonywania zawodu lekarza i czy procedura odbywa się w ramach zarejestrowanego podmiotu leczniczego.
Dla rynku oznacza to wyraźne uporządkowanie zasad i większą odpowiedzialność podmiotów oferujących zabiegi ingerujące w organizm człowieka.
Zabieg medycyny estetycznej nie jest zwykłą usługą kosmetyczną. Z prawnego punktu widzenia jest to świadczenie zdrowotne, które wymaga kwalifikacji, doświadczenia i przestrzegania obowiązujących standardów.
W przypadku powikłań lub wątpliwości co do legalności zabiegu :każda sprawa wymaga indywidualnej analizy dokumentacji, zakresu udzielonych informacji oraz kwalifikacji osoby wykonującej procedurę. W takich sytuacjach warto skonsultować się z prawnikiem specjalizującym się w prawie medycznym, aby ocenić możliwości dochodzenia roszczeń i wybrać najbezpieczniejszą drogę działania.