Przemoc rówieśnicza, pobicia, groźby, nękanie czy publikowanie w internecie materiałów naruszających dobre imię innych osób coraz częściej stają się przedmiotem zainteresowania nie tylko szkoły i rodziców, ale również Policji oraz sądu rodzinnego. W takich sytuacjach często pojawia się pytanie: czy dziecko może ponosić odpowiedzialność za swoje zachowanie i co właściwie może mu grozić?
W polskim prawie odpowiedzialność osoby małoletniej zależy przede wszystkim od jej wieku, rodzaju zachowania oraz okoliczności konkretnej sprawy. Nie każdy konflikt między uczniami będzie sprawą dla sądu, ale nie można również zakładać, że młody wiek automatycznie oznacza brak konsekwencji prawnych.
Nieletni nie odpowiada na takich samych zasadach jak osoba dorosła
W przypadku osób nieletnich podstawowe znaczenie ma ustawa z dnia 9 czerwca 2022 r. o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich. Jej celem nie jest wyłącznie ukaranie młodego człowieka. System ma przede wszystkim przeciwdziałać demoralizacji i czynom karalnym oraz stworzyć warunki do prawidłowego rozwoju i resocjalizacji nieletniego.
Ustawa przewiduje odrębne zasady postępowania wobec osób, które nie osiągnęły jeszcze pełnej dojrzałości prawnej. W zależności od wieku oraz rodzaju zachowania może chodzić o postępowanie w związku z przejawami demoralizacji albo o postępowanie dotyczące czynu karalnego.
Nie oznacza to jednak, że zachowanie ucznia pozostaje bez konsekwencji.
Wręcz przeciwnie. W określonych sytuacjach reakcja może obejmować zarówno działania podejmowane przez szkołę, jak i postępowanie przed sądem rodzinnym.
Co może zostać uznane za czyn karalny?
W praktyce szkolnej szczególne znaczenie mogą mieć zachowania, które jednocześnie stanowią przestępstwo lub wykroczenie.
Przykładem może być pobicie lub spowodowanie obrażeń u innego ucznia. W zależności od przebiegu zdarzenia i skutków dla pokrzywdzonego zachowanie takie może prowadzić do odpowiedzialności za naruszenie nietykalności cielesnej albo spowodowanie uszczerbku na zdrowiu.
Podobnie oceniane mogą być groźby, zmuszanie innej osoby do określonego zachowania, kradzież, zniszczenie mienia czy uporczywe nękanie.
Problem może pojawić się również w internecie. Publikowanie obraźliwych treści, rozpowszechnianie kompromitujących nagrań, podszywanie się pod inną osobę czy kierowanie gróźb za pośrednictwem komunikatorów nie przestaje być prawnie relewantne tylko dlatego, że do zdarzenia doszło online.
W każdym przypadku konieczne jest jednak ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia. Samo określenie zachowania jako „przemoc” nie przesądza jeszcze o tym, jaki przepis znajdzie zastosowanie.
Co może zrobić szkoła?
Szkoła nie jest bezradna wobec przemocy czy innych niepokojących zachowań uczniów.
Ustawa o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich przewiduje możliwość zastosowania przez dyrektora szkoły określonych środków oddziaływania wychowawczego, jeżeli nieletni wykazuje przejawy demoralizacji lub dopuścił się czynu karalnego na terenie szkoły albo w związku z realizacją obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki.
W określonych przypadkach, za zgodą rodziców lub opiekuna oraz samego nieletniego, dyrektor może zastosować między innymi pouczenie, ostrzeżenie, zobowiązanie do przeproszenia pokrzywdzonego, przywrócenia stanu poprzedniego albo wykonania określonych prac porządkowych na rzecz szkoły.
Nie oznacza to jednak, że szkoła może każdą sprawę rozwiązać we własnym zakresie.
Jeżeli szkoła dowie się o czynie zabronionym wyczerpującym znamiona przestępstwa ściganego z urzędu albo przestępstwa skarbowego, ma obowiązek niezwłocznie zawiadomić sąd rodzinny lub Policję oraz podjąć działania zmierzające do zabezpieczenia śladów i dowodów.
Kiedy do sprawy wkracza Policja lub sąd rodzinny?
Jeżeli zachowanie nieletniego może stanowić czyn karalny albo świadczyć o jego demoralizacji, sprawa może trafić do sądu rodzinnego.
Nie oznacza to automatycznie, że dziecko zostanie „skazane”. Postępowanie wobec nieletnich ma odmienny charakter niż klasyczne postępowanie karne wobec osoby dorosłej.
Sąd rodzinny powinien ustalić nie tylko to, co się wydarzyło, ale również sytuację nieletniego, jego warunki rodzinne i środowiskowe, sposób funkcjonowania w szkole oraz przyczyny jego zachowania.
Ma to znaczenie przy wyborze odpowiedniego środka. Celem postępowania jest bowiem nie tylko reakcja na konkretny czyn, ale także zapobieganie kolejnym naruszeniom prawa.
Jakie konsekwencje mogą spotkać nieletniego?
Ustawa przewiduje szeroki katalog środków, które mogą zostać zastosowane wobec nieletniego.
W zależności od okoliczności sąd może zastosować między innymi upomnienie, zobowiązanie do określonego zachowania, nadzór rodziców lub opiekuna, nadzór kuratora sądowego, skierowanie do ośrodka kuratorskiego, a w poważniejszych przypadkach również środki związane z umieszczeniem nieletniego w odpowiedniej placówce.
Nie oznacza to, że za każde przewinienie sąd zastosuje najbardziej surowy środek.
Przy wyborze odpowiedniej reakcji znaczenie ma między innymi charakter czynu, stopień demoralizacji nieletniego, jego wiek, właściwości i warunki osobiste, sytuacja rodzinna oraz dotychczasowy sposób funkcjonowania.
Dlatego dwie osoby, które dopuściły się pozornie podobnego zachowania, nie muszą otrzymać takiej samej reakcji.
Czy za poważne przestępstwo nieletni może odpowiadać jak dorosły?
Tak, ale są to sytuacje wyjątkowe.
Kodeks karny przewiduje możliwość poniesienia odpowiedzialności na zasadach określonych w tym kodeksie przez osobę, która po ukończeniu 15 lat dopuściła się niektórych najpoważniejszych przestępstw wskazanych w art. 10 § 2 Kodeksu karnego.
Dotyczy to między innymi określonych przypadków zabójstwa, ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, zgwałcenia, rozboju czy czynów o charakterze terrorystycznym.
Samo ukończenie 15 lat nie powoduje jednak automatycznego przejścia na zasady odpowiedzialności właściwe dla dorosłych. W każdym takim przypadku sąd musi uwzględnić ustawowe przesłanki, w tym między innymi stopień rozwoju sprawcy, jego właściwości i warunki osobiste oraz okoliczności czynu.
Czy rodzice odpowiadają za czyn popełniony przez dziecko?
To jedno z najczęstszych pytań pojawiających się po zdarzeniach z udziałem nieletnich.
Samo stwierdzenie, że dziecko dopuściło się czynu karalnego, nie oznacza automatycznie odpowiedzialności karnej jego rodziców. Odpowiedzialność każdego człowieka jest oceniana indywidualnie.
Nie oznacza to jednak, że rodzice pozostają całkowicie poza sprawą.
Rodzice lub opiekunowie mogą uczestniczyć w postępowaniu dotyczącym nieletniego, a sąd może również nałożyć na nich określone obowiązki związane z wykonywaniem zastosowanego środka wychowawczego.
W określonych sytuacjach zachowanie rodziców może mieć również znaczenie przy ocenie sytuacji wychowawczej nieletniego.
Co zrobić, gdy dziecko zostało zaatakowane w szkole?
Drugą stroną problemu jest oczywiście pokrzywdzony.
Jeżeli dziecko zostało pobite, zastraszane, uporczywie nękane lub jego dobra zostały naruszone w inny sposób, rodzic nie powinien bagatelizować zdarzenia tylko dlatego, że sprawcą jest również osoba małoletnia.
Warto zabezpieczyć dostępne dowody. Mogą to być wiadomości, nagrania, zdjęcia obrażeń, dokumentacja medyczna, informacje przekazane przez szkołę czy dane osób, które były świadkami zdarzenia.
Istotne może być również możliwie dokładne odtworzenie przebiegu zdarzenia, w szczególności czasu, miejsca oraz zachowania poszczególnych osób.
Jeżeli zachowanie może stanowić czyn karalny, możliwe jest zawiadomienie Policji lub sądu rodzinnego. Ustawa nakłada przy tym na każdego, kto dowiedział się o popełnieniu przez nieletniego czynu karalnego, społeczny obowiązek zawiadomienia sądu rodzinnego lub Policji. W przypadku określonych czynów zabronionych obowiązek zawiadomienia spoczywa również na szkole.
Przemoc w szkole to nie zawsze „zwykły konflikt”
Granica między konfliktem rówieśniczym a zachowaniem, które może mieć konsekwencje prawne, nie zawsze jest oczywista.
Jednorazowa sprzeczka dwóch uczniów nie musi oznaczać popełnienia czynu karalnego. Inaczej należy jednak oceniać sytuację, w której dochodzi do przemocy fizycznej, wielokrotnego nękania, gróźb, wymuszania określonego zachowania czy celowego niszczenia rzeczy należących do innego ucznia.
Dlatego każde zdarzenie powinno być oceniane indywidualnie, z uwzględnieniem jego przebiegu, wieku uczestników oraz skutków, jakie wywołało.
Co powinni zrobić rodzice, gdy otrzymają informację o postępowaniu?
Przede wszystkim nie należy ignorować korespondencji ze szkoły, Policji ani sądu rodzinnego.
Rodzice powinni ustalić, czego dokładnie dotyczy sprawa, jakie zachowanie jest zarzucane dziecku i na jakim etapie znajduje się postępowanie. Warto również zadbać o zabezpieczenie dokumentów i innych dowodów związanych ze zdarzeniem.
W sprawach poważniejszych, zwłaszcza gdy doszło do przemocy fizycznej, poważnych obrażeń, gróźb lub innych czynów mogących mieć charakter przestępstwa, zasadne może być skorzystanie z pomocy adwokata lub radcy prawnego już na wczesnym etapie.
W postępowaniu dotyczącym nieletniego znaczenie ma bowiem nie tylko samo zdarzenie, ale również prawidłowe przedstawienie jego sytuacji osobistej, rodzinnej i szkolnej.
Odpowiedzialność nieletnich ma przede wszystkim charakter wychowawczy, ale nie oznacza braku konsekwencji
Wiek sprawcy ma w prawie ogromne znaczenie, ale nie oznacza, że osoba nieletnia pozostaje poza działaniem prawa.
Polski system przewiduje szczególne zasady reagowania na zachowania nieletnich. Z jednej strony mają one chronić młodego człowieka przed przedwczesnym stosowaniem represji właściwych dla dorosłych, z drugiej zaś umożliwiać odpowiednią reakcję na zachowania zagrażające innym osobom.
W przypadku przemocy w szkole szczególnie ważne jest zatem szybkie ustalenie, co dokładnie się wydarzyło, zabezpieczenie dowodów i właściwe określenie dalszego postępowania.
Jeżeli sprawa trafia do sądu rodzinnego, nie należy traktować jej jako „sprawy szkolnej”, którą można po prostu przeczekać. Od przebiegu postępowania i właściwej reakcji może zależeć zarówno sytuacja pokrzywdzonego, jak i dalsza sytuacja prawna oraz wychowawcza nieletniego.